pro-cycling.org
Guarnier wyszła ze szpitala
napisał: Magda Tkacz (2017-09-26 20:45:33/przeczytano 460 razy).

Sobotni wyścig elity pań na mistrzostwach świata nie był udany dla Megan Guarnier (Boles-Dolmans) która ucierpiała w kraksie i trafiła do szpitala. Na szczęście hospitalizacja zakończyła się, ale zawodniczka do domu powróciła z tytanowym elementem w szczęce.




Fot. Boels - Dolmans Cycling Team



Megan Guarnier (Boels – Dolmans) zmagania w Bergen rozpoczęła jako srebrna medalistka z w jeździe drużynowej na czas. Amerykanka była pełna nadziei, że i na starcie wspólnym uda jej się powalczyć. Jednakże na końcowych rundach doszło do sporej kraksy, w której poza nią ucierpiała między innymi zwyciężczyni czempionatu Chantal Blaak. Zawodniczki szybko się zebrały i ruszyły do dalszych zmagań, niestety poza Guarnier.

Zawodniczka Boels – Dolmans po upadku trafiła prosto do szpitala. Początek sezonu był dla niej ciężki, nie tylko ze względu na chorobę, ale i prawy osobiste. Ale upadek w Bergen skończył się obrażeniami szczęki, przez co Amerykanka ma założone tytanowe wzmocnienia, pozwalające zespolić złamane miejsce.