pro-cycling.org
Giro: Nairo Quintana wygrywa na Blokhausie
napisał: Martyna M. Kobylińska (2017-05-14 17:52:46).

Nairo Quinana (Movistar) okazał się najlepszy na 9. etapie La Corsa Rosa. Kolumbijczyk poza zwycięstwem etapowym zgarnął także koszulkę lidera klasyfikacji generalnej Giro d'Italia.



Fot. LaPresse


Zapowiedź drugiego tygodnia Giro d'Italia 2017
Wyniki 9. etapu Giro d'Italia 2017

Niedzielny etap Giro d'Italia był tak naprawdę pierwszym, który w opinii wielu miał wprowadzić konkretne zmiany w klasyfikacji generalnej wyścigu i "oddzielić ziarno od plew". 152 kilometry to co prawda stosunkowo krótki dystans, jednak w finale na kolarzy czekała blisko 14-kilometrowa wspinaczka pod Blockhaus, o średnim nachyleniu przeszło 8%, dochodzącym miejscami do 14%.

Niedługo po starcie z Montenero di Bisaccia do przodu wysforowała się grupka w składzie: Jan Tratnik (CCC Sprandi Polkowice), Alexey Tstatevich (Gazprom-RusVelo), Mads Pedersen (Trek-Segafredo), Marco Marcato (UAE Team Emirates), Omar Fraile (Dimension Data), Matteo Montaguti (AG2R La Mondiale), Luis Leon Sanchez (Astana), Matteo Busato (Wilier-Triestina) i Iljo Keisse (Quick-Step Floors). Niestety, zawiązaną akcję przegapili Tomasz Marczyński (Lotto Soudal), Sacha Modolo (UAE Team Emirates) i Pierre Rolland (Cannondale-Drapac), którzy bardzo długo gonili czołówkę i uzupełnili jej skład dopiero po blisko 60 kilometrach kręcenia.

Sytuacja się ustabilizowała. Ucieczka kręciła swoje, uzyskując kilka minut zapasu nad peletonem, który jednak stopniowo zaczął ją redukować. Jako ostatni na czele utrzymywali się jeszcze Marczyński z Tratnikiem, jednak na 20 kilometrów przed metą nie było już po nich śladu.

Gdy do mety pozostawało 15 kilometrów w grupie głównej doszło do kraksy. Zawodnik Team Sunweb nie zdołał ominąć stojącego na poboczu policyjnego motocykla i upadł, ciągnąć za sobą kilku innych kolarzy. W kraksę zamieszani zostali m.in. czołowi zawodnicy klasyfikacji generalnej - Adam Yates (Orica Scott) oraz Geraint Thomas i jego pomocnik Mikel Landa (Team Sky).

Gdy szosa zaczęła się piąć pod Blokhaus, na czoło peletonu wyjechała ekipa Movistar, doprowadzając do mocnej selekcji. Na 6 kilometrów przed metą zaatakował Thibaut Pinot (FDJ), za którym podążyli jedynie Vincenzo Nibali (Bahrain Merida) i Nairo Quintana (Movistar). Kolumbijczyk pozostawał czujny i kilkukrotnie podjął próby zerwania rywali z koła. Udało mu się to w końcu na nieco ponad 4 kilometry przed kreską i dalej podążył już samotnie. Na kresce sięgnął zarówno po etapowe zwycięstwo, jak i koszulkę lidera klasyfikacji generalnej Giro d'Italia. Ze stratą 24 sekund finiszowali Pinot oraz Tom Dumoulin (Team Sunweb), zaś Nibali stracił dokładnie minutę.