pro-cycling.org
Cavendish: Mogę wrócić za 10 dni albo za rok
napisał: Artur Pierzyński (2017-05-18 23:48:14).

Mark Cavendish (Dimension Data) korzystając z okazji niedużej odległości od jego domu, pojawił w kolarskim uniformie na starcie wczorajszego etapu Giro d’Italia. Podczas wizyty powiedział, że nie potrafi określić, kiedy znów przypnie numer startowy do koszulki.



Fot. Team Dimension Data


Cavendish walczy ze zdiagnozowanym wirusem Epsteina-Barra. Nie mógł odpuścić sobie wizyty na starcie etapu we Florencji, zważywszy na to, że sam mieszka w Toskanii. Zapytany o stan swojego zdrowia Mark powiedział:

- Czuję się dobrze, dziękuję. Nie czuję się chory, po prostu czuję się niedysponowany. To długi czas bez roweru. Raz czuję się wyśmienicie, a czasem zupełnie przeciwnie, ale przynajmniej staram się jeździć, a to najważniejsze. Nie potrafię powiedzieć kiedy wrócę na dobre. Może to być za 10 dni, a może za rok. Naprawdę nie wiem, ale będę jeździł i zobaczymy powiedział Cavendish. -Dobrze być tutaj. Mieszkam tylko 25 km stąd, więc nie mogłem tego opuścić. Myślałem nad założeniem numeru startowego, ale raczej nie pozwolono by mi zastąpić jednego z chłopaków z drużyny.

Ostatnim wyścigiem Cavendisha był Mediolan-San Remo pod koniec marca. Pierwotnie w planie miał Tour de Romandie, a także trwający Tour of California. Zapytany czy tęskni za kolarstwem odpowiedział: - Naprawdę tęsknię. Oglądałem Giro i Tour of California w telewizji, to wszystko co mogę zrobić. Nie mogę nic więcej poza przejażdżką. Trudno, ale było bardzo miło zobaczyć przyjaciół i kolegów z drużyny.