pro-cycling.org
TdP: Teuns zwycięzcą wyścigu, Majka drugi
napisał: Mateusz Dudek (2017-08-04 19:15:34).

Zwycięstwem Wouta Poelsa (Team Sky) zakończył się siódmy, królewski etap Tour de Pologne. Cały wyścig padł łupem Dylan Teunsa (BMC Racing Team), który o dwie sekundy pokonał Rafała Majkę (Bora-hansgrohe) oraz o trzy zwycięzcę etapu, Poelsa.



Fot. BMC Racing Team/ TDWsports.com


Lista startowa i trasa Tour de Pologne 2017
Wyniki 7. etapu Tour de Pologne 2017

Ostatni, siódmy etap określany mianem królewskiego liczył 132 kilometry i składał się z dwóch rund o długości 66 kilometrów, podczas których na kolarzy czekały wspinaczki pod Łapszankę, Sierockie, Ścianę Bukowina oraz na metę w Bukowinie. Start tradycyjnie nastąpił spod hotelu Bukovina Resort.

W ucieczce która uformowała się na zjazdach po minięciu pierwszej górskiej premii na Łapszance, którą wygrał Moreno Moser (Astana), znaleźli się: Petr Vakoc (Quick-Step Floors), Robert Power, Ruben Plaza (obaj Orica-Scott), Rory Sutherland, Dayer Quintana (obaj Movistar), Diego Rosa (Astana), Peter Sagan (BORA-hansgrohe), Simon Spilak (Katusha-ALpecin), Daan Olivier (Team LottoNL-JUmbo), Tom-Jelte Slagter (Cannondale-Drapac), Domen Novak (Bahrain-Merida), Niko Denz (AG2R) oraz Paweł Cieślik (Reprezentacja Polski). Przewaga dwunastki, ponieważ w trakcie podjazdu pod Sierockie z czołówki odpadł Denz, po minięciu premii górskiej na Gliczarowie przekroczyła dwie i pół minuty. W peletonie kontrolę sprawowali kolarze BMC Racing Team oraz UAE Team Emirates.

Przewaga uciekinierów zaczęła spadać niedługo po rozpoczęciu drugiego okrążenia, gdy kolarze wspinali się pod Łapszankę. Tam też z ucieczki odpadł Quintana. 50 kilometrów przed metą różnica jednak ponownie lekko wzrosła do ponad dwóch minut.

35 kilometrów przed metą na atak z ucieczki, której przewaga zmalała do trochę ponad minuty, zdecydował się Sagan do którego dołączył Plaza. Dwójka dość szybko zdobyła 20 sekund przewagi nad pozostałymi uciekinierami.

27 kilometrów przed metą, w trakcie wspinaczki pod Sierockie, Sagan odczepił Plazę i zmierzał w kierunku szczytu. Wówczas druga grupa również się porwała. Do przodu ruszył Rosa, który szybko dojechał do Plazy i po chwili już samotnie podążał za Saganem. Z peletonu zaatakować zdecydowali się za to Tomasz Marczyński (Lotto-Soudal), Marek Rutkiewicz (Reprezentacja Polski) oraz Antwan Tolhoek (Team LottoNL-Jumbo), którzy dołączyli do Vakoca oraz Powera i w piątkę z przewagą kilkunastu sekund nad peletonem rozpoczęli zjazdy w kierunku Gliczarowa. Tą część znakomicie przejechał Marczyński, który podjazd rozpoczął jako trzeci.

U podnóża wspinaczki pod Gliczarów mocniejsze tempo w zredukowanym już peletonie narzucali kolarze BMC. Złapany został wówczas Marczyński. Jako pierwszy z grona faworytów na najtrudniejszym fragmencie podjazdu pod Gliczarów zdecydował się zaatakować Wout Poels (Team Sky), za którym podążył Rafał Majka (Bora-hansgrohe). Po chwili do nich dołączyli m.in Dylan Teuns, Tejay Van Garderen (obaj BMC Racing Team), Wilco Kelderman, Sam Oomen (obaj Team Sunweb), Adam Yates, Jack Haig (obaj Orica-Scott) czy Domenico Pozzovivo (AG2R La Mondiale). Dość niespodziewanie z tyłu został Vincenzo Nibali (Bahrain-Merida)

10 kilometrów przed metą na kolejny atak zdecydował się Poels, który po chwili usiadł na kole jadącego przed grupą Rosy. Tracić zaczął wówczas Teuns. Po zakończeniu wspinaczki grupki połaczyły się i zjazd z Wierchu Rusińskiego w kierunku finałowego podjazdu do Bukowiny rozpoczęła cała jedenastka. Na zjeździe od czołówki ponownie oderwał się złapany chwilę wcześniej Sagan.

Ostatnią liczącą 4 kilometry wspinaczkę Sagan rozpoczął z przewagą 20 sekund na liczącą 10 kolarzy grupą lidera. 3 kilometry przed metą jako pierwszy ruszył Oomen. Za nim jak cień ruszyli faworyci. Po chwili ruszyli Pozzovivo oraz Haig, którzy złapali piekielnie zmęczonego już Sagana. Ich akcja jednak nie trwała długo. 2,3 kilometra przed metą ruszył Majka jednak na kole momentalnie usiedli mu Teuns oraz Poels. Brak zgodnej współpracy spowodował, że w końcówce do trójki dojechali kolejni kolarze i o zwycięstwie zdecydował iście sprinterski finisz. Najwięcej sił zachował Wout Poels i to on sięgnął po zwycięstwo. Drugi był Adam Yates natomiast trzeci zafiniszował Rafał Majka.

Na piątym miejscu dojechał Dylan Teuns, który dzięki zdobytej jeszcze bonifikacie wygrał 74. Tour de Pologne.
Drugie miejsce zajął Rafał Majka (Bora-hansgrohe) który stracił w generalce dwie sekundy, natomiast na trzecim miejscu wyścig ukończył Wout Poels (Team Sky).