pro-cycling.org
ToB: Zwycięstwo Ewana, aktywna jazda Polaków
napisał: Martyna M. Kobylińska (2017-09-03 16:59:38).

Pierwszy etap Tour of Britain zakończył się sprinterską rozgrywką z okrojonej w składzie grupy, a najszybszy na kresce był Caleb Ewan z Orica-Scott. Z dobrej strony zaprezentowali się dziś także Polacy - Karol Domagalski (ONE Pro Cycling) i Łukasz Owsian (CCC Sprandi Polkowice), którzy przez większość dnia uciekali.



Fot. ONE Pro Cycling


Wyniki 1. etapu OVO Energy Tour of Britain 2017

Patrząc na profile tegorocznej edycji Tour of Britain odnieść można wrażenie, że wszystkie są niemalże płaskie, jednak nic bardziej mylnego. Stosunkowo niewielkie hopki są w rzeczywistości pagórkami, na których jadący żwawo kolarze z łatwością mogą dokonywać selekcji, a towarzyszący im najczęściej wiatr ułatwia podziały.

Tak właśnie było na pierwszym etapie brytyjskiego wyścigu, który liczył sobie 190 kilometrów i prowadził po szosach Szkocji - z Edynburga do Kelso. W odjeździe dnia znalazła się dwójka Polaków - Karol Domagalski (ONE Pro Cycling) i Łukasz Owsian (CCC Sprandi Polkowice), razem z którymi uciekali Mark McNally (Wanty Groupe Gobert), Rob Partridge (BIKE Channel Canyon), Gorka Izagirre (Movistar), Connor Swift (Madison Genesis), Jacob Scott (An Post). Ich przewaga nad peletonem sięgnęła 4 minut.

Pecha miał niestety Domagalski, który w okolicach 60. kilometra zaliczył bliskie spotkanie z autem ekipy Medison Genesis. Kierowca, podający bidon swojemu kolarzowi w odjeździe, "liznął" tylne koło Polaka, doprowadzając do jego upadku. Na szczęście obyło się bez poważniejszych urazów, a Domagalski szybko zebrał się ziemi i po pościgu dołączył ponownie do ucieczki.

50 kilometrów przed metą, gdy przewaga czołówki oscylowała już na poziomie pół minuty, a za plecami uciekinierzy dostrzegali zbliżający się peleton, na kontratak zdecydował się Owsian, do którego szybko dołączył Domagalski. Polski duet zgodnie kontynuował akcję, powiększając znów przewagę do ponad minuty i zapisując na swoich kontach punkt na premiach górskich (Owsian) i lotnych (Domagalski). Tym sposobem obaj po etapie dekorowani byli jako liderzy tychże klasyfikacji.

W końcu jednak peleton złapał naszych rodaków. Mocną pracę na rzecz Elii Vivieniego z Team Sky wykonywał Michał Kwiatkowski, doprowadzając do sporej selekcji w grupie głównej. Tempa jazdy po hopkach nie utrzymała część sprinterów.

W finałowej rozgrywce znakomicie rozprowadzony został Caleb Ewan (Orica Scott), który na mecie minimalnie wyprzedził rywali - Edvalda Boassona Hagena (Dimension Data) i Elię Vivianiego. Do Ewana trafiła także koszulka lidera klasyfikacji generalnej wyścigu.