pro-cycling.org
VaE2017: Froome odjeżdża rywalom
napisał: Mateusz Pikos (2017-09-05 18:02:50).

Po dniu przerwy kolarze powrócili na hiszpańskie szosy. Tym razem klasyczne rowery szosowe zastąpiły bolidy służące do walki z czasem. W odróżnieniu od pierwszej czasówki tegorocznej Vuelty zawodnicy starali się o jak najszybsze pokonanie trasy w pojedynkę. Najlepiej wyszło to Chrisowi Froome'owi (Team Sky), który zapisał na swoim koncie etapowe zwycięstwo.



Fot. Unipublic/Photogomez Sport


Lista startowa i trasa Vuelta a Espana 2017
Wyniki 16. etapu Vuelta a Espana 2017

Trasa dzisiejszego odcinka wiodła z toru wyścigowego Circutio de Navarra do Logrono. Kolarze do pokonania mieli tym samym nieco ponad 40 kilometrów, na których zabrakło spektakularnych wzniesień. Z jednej strony można było spodziewać się, że najwięcej do powiedzenia będą mieć zawodnicy specjalizujący się w tej formie rywalizacji, jednak nie od dziś wiadomo, że Grand Toury rządzą się swoimi prawami i zmęczenie potrafi w istotny sposób wpłynąć na wyniki.

Jako pierwszy na rampie startowej pojawił się Connor Dunne (Aqua Blue Sport). Po Irlandczyku kolejni kolarze ruszali w jednominutowych odstępach. Sytuacja uległa zmianie, gdy na starcie stanął 30. zawodnik klasyfikacji generalnej, wówczas odstępy pomiędzy poszczególnymi zawodnikami wzrosły do dwóch minut.

Jako pierwszy granicę 50 minut złamał Peter Koning (Aqua Blue Sport), który z czasem 49:19 objął prowadzenie. Holendra po niespełna 10 minutach zdetronizował Daniel Oss (BMC), który był szybszy o dokładnie pół minuty od swego poprzednika.

Zawodnika BMC Racing Team na fotelu lidera zastąpił dopiero Lenard Kämna (Team Sunweb). Zaledwie 20-letni kolarz zza zachodniej granicy wykręcił czas 48:30. Jak widać Niemcy nie muszą obawiać się o następców Tonego Martina, zawodnik Teamu Sunweb zdobył już między innymi brąz mistrzostw świata w swej specjalności jako pierwszoroczny orlik.

Młodego Niemca o 23 sekundy pokonał Tobias Ludvigsson (FDJ). Rezultat na poziomie 48:07 pozwolił wygodnie rozsiąść się na fotelu lidera etapu na bardzo długo. Co ciekawe większość z prowadzących mocno podkręcała swe wyniki w dalszej części etapu. Żaden z dotychczasowych liderów nie uzyskał najlepszego czasu na pierwszym pomiarze czasu.

Pierwszym zwiastunem wielkich emocji podczas rywalizacji czołowej dziesiątki był mocny start Alberto Contadora (Trek-Segafredo). Hiszpan na pierwszym pomiarze czasu uzyskał najlepszy czas. Odpuszczać nie postanowili pozostali kolarze z czołówki. W walce o najlepsze międzyczasy liczyli się między innymi Wilco Kelderman (Team Sunweb), Ilrun Zakarin (Team Katusha – Alpecin), Vincenzo Nibali (Bahrain – Merida) i Chris Froome (Team Sky).

Na mecie El Pistolero objął prowadzenie w swej ostatniej w bogatej karierze czasówce. Wyprzedził on dotychczasowego lidera o 8 sekund. Contadora zdołał pokonać Wilco Kelderman. Holendra zdetronizował z kolei lider klasyfikacji generalnej – Chris Froome. Brytyjczyk mimo strat poniesionych na pierwszych kilometrach wyprzedził zawodnika Sunweb o blisko pół minuty.

Można zaryzykować stwierdzenie, że poza liderem „niebiańskich” największym wygranym tego etapu jest Alberto Contador. To właśnie ta dwójka najwięcej zyskała dzięki czasówce. Chis Froome umocnił się na prowadzeniu, z kolei El Pistolero dzięki dobremu występowi awansował z 9. miejsca na 5. pozycję w klasyfikacji generalnej.