pro-cycling.org
Andrew Talansky ogłosił zakończenie kariery
napisał: Mateusz Pikos (2017-09-06 16:49:32).

28-latek poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że obecny sezon jest ostatnim w jego profesjonalnej karierze. Mając na uwadze wiek i wyniki zawodnika można uznać taką decyzję za zaskakującą.



Fot. Amgen Tour of California | Bryn Lennon/Getty Images


W 2010 roku, 21-letni wówczas Amerykanin trafił jako stażysta do ekipy World Touru – Team Garmin Transmison. Jak się po latach okazało przez całą karierę związany był z rodzimym zespołem, który obecnie funkcjonuje jako Cannondale-Drapac. Mając ten fakt na uwadze i ostatnie doniesienia o kłopotach finansowych zespołu decyzja zawodnika staje się nieco bardziej zrozumiała.

Za największy sukces Talansky’ego uznać należy triumf w klasyfikacji generalnej Critérium du Dauphiné przed trzema laty. Do pozostałych osiągnięć należą między innymi 2. lokaty w Paris - Nice oraz Tour de Romandie. Ponadto przed rokiem zawodnik Cannondale ukończył zmagania w hiszpańskiej Vuelcie na 5. miejscu, co było jednocześnie jego najlepszym wynikiem w Grand Tourze.

W obecnym sezonie Amerykanin także zdołał pokazać się z dobrej strony. Wygrał on królewski etap Amgen Tour of California. Rezultat ten w połączeniu z dobrą czasówką, którą ukończył na 3. miejscu pozwolił mu stanąć na najniższym stopniu podium klasyfikacji końcowej.

- Po wielu przemyśleniach i długich rozważaniach przyszedł czas by zakończyć karierę profesjonalnego kolarza. Była to niesamowita przygoda. Będę tęsknił za kolegami z drużyny i peletonu, ale najbardziej będzie mi brakowało fanów. Niewiele jest sportów, w których kibice są tak blisko, są oni istotną częścią tego wszystkiego i to czyni kolarstwo wyjątkowym - czytamy w poście opublikowanym przez Talansky’ego. - Podczas gdy jest to koniec kariery zawodowego kolarza, jest to także początek czegoś nowego, oddania się mym pasjom. Nie mogę doczekać się tego. Tym czasem dziękuję w imieniu rodziny i swoim za te siedem wspaniałych lat.