pro-cycling.org
ToB: Sobotni sukces Groenewegena
napisał: Martyna M. Kobylińska (2017-09-09 17:36:32).

Po zwycięstwo na przedostatnim etapie OVO Energy Tour of Britain sięgnął dziś Dylan Groenewegen z Team LottoNL-Jumbo



Fot. OVO Energy Tour of Britain


Wyniki 7. etapu OVO Energy Tour of Britain 2017

185 kilometrów z Hemel Hemstead do Cheltenham pokonywali kolarze przedostatniego już dnia rywalizacji w Tour of Britain. To kolejny lekko pagórkowaty raptem odcinek, na którym największe szanse na walkę o etapowe zwycięstwo mieli sprinterzy, ale harcownicy rzecz jasna tanio skóry nie sprzedali i utrudniali dziś życie peletonowi jak tylko potrafili.

Najpierw w głównym odjeździe znaleźli się Łukasz Owsian (CCC Sprandi Polkowice), Jacob Scott (An Post Chain Reaction), Russell Downing (JLT Condor), Steele Von Hoff (One Pro Cycling), Rob Power (Orica Scott) i Dexter Gardias (Bike Channel Canyon), których przewaga sięgnęła 5 minut.

Spokój na trasie nie zapanował jednak na długo, bowiem po jakimś czasie na kontratak z peletonu zdecydował się Tiago Machado (Katusha-Alpecin), który samotnie próbował dołączyć do czołówki. W jego ślady z kolei poszli m.in. Michał Kwiatkowski (Team Sky) i Alex Dowsett (Movistar), co sprawiło, że peleton znacznie się ożywił i podkręcił tempo jazdy.

Za sprawą wzmożonej pracy m.in ekipy LottoNl-Jumbo uciekinierów wyłapano na niespełna 40 kilometrów przed metą. Pustkę na czele szybko wypełnił jednak Tony Martin (Katusha-Alpecin), któremu może nie idzie teraz aż tak dobrze na czasówkach jak kiedyś, ale to wciąż jego koronna konkurencja, a wypracowane umiejętności znakomicie przydają się w solowych odjazdach. Niemiec kręcił na czele przez ponad 20 kilometrów, utrzymując niewielką, około 20-sekundową przewagę. 12 kilometrów przed metą peleton, nakręcany przez Team Sky, złapał jednak Panzerwagena.

Naciągnięta grupa zmierzała do mety, gdzie o kolejności zadecydował sprint. Najszybszy tym razem okazał się Dylan Groenewegen z Team LottoNL-Jumbo, nieznacznie wyprzedzając Caleba Ewana (Orica-Scott) i Brentona Jonesa (JLT Condor). Liderem wyścigu pozostał drużynowy kolega zwycięzcy, Lars Boom.