pro-cycling.org
Wielka Nagroda Montrealu dla Diego Ulissiego
napisał: Martyna M. Kobylińska (2017-09-10 23:17:36).

Diego Ulissi z UAE Team Emirates sięgnął po zwycięstwo w 8. edycji Grand Prix Cycliste de Montreal.



Fot. Grands Prix Cyclistes | James Startt


Wyniki Grand Prix Cycliste de Montreal 2017

W niedzielny, europejski wieczór w odległej Kanadzie kolarze po raz ósmy stanęli w szranki w ramach wyścigu o Wielką Nagrodę Montrealu. Do pokonania mieli ponad 205 kilometrów podzielone na 17 rund po nieco ponad 12 kilometrów każda. Na każdym z okrążeń czekały na nich trzy podjazdy, co stanowiło ciekawą, interwałową próbę. Gdyby nie piękna pogoda i ciepłe promienie słońca ogrzewające peleton, powiedzieć by można że to idealny tekst przed zbliżającymi się mistrzostwami świata. W Bergen słońca jednak spodziewać się raczej nie należy.

Tak czy inaczej mocny w składzie peleton rozpoczął walkę i już od samego początku nie brakowało akcji zaczepnych. W odjazd ruszyli Ben Perry (Israel Cycling Academy) i Matteo Dal-Cin (Rally Cycling), uzyskując mniej więcej 3 minuty przewagi nad resztą kolarzy. Tak minęła spora część dystansu, aż na 40 kilometrów przed metą grupa zasadnicza zakończyła śmiałą przygodę dwójki.

Ostatnie okrążenia nie zwiastowały spokojnego pokonywania kilometrów. Tempo rosło, podejmowane były ataki, selekcja trwała. Na dwa kółka do końca na czele znaleźli się m.in. Jan Bakelants (Ag2r La Mondaile), Bauke Mollema (Trek-Segafredo) Tony Gallopin (Lotto Soudal), Valerio Conti, Diego Ulissi (obaj UAE Team Emirates), Jesús Herrada (Movistar) i Tom-Jelte Slagter (Cannondale-Drapac). Gonić za nimi próbowała grupka z Peterem Saganem (Bora-hansgrohe) i Gregiem van Avermaetem (BMC Racing Team), ale bez efektu.

W końcówce Ulissi, pamiętając rozstrzygnięcia sprzed roku, kiedy to w finałowym sprincie pokonany został przez mistrzów świata i olimpijskiego, postanowił nie ryzykować sprintu z grupy i teraz. Mocnym depnięciem na ostatnich metrach nie dał sobie nikomu wyjść z koła i pewnie sięgnął po zwycięstwo. Tuż za nim metę przekroczyli Herrada i Slagter.