pro-cycling.org
Marczyński w Lotto Soudal do 2020 roku
napisał: Mateusz Dudek (2017-09-27 14:14:34).

Ekipa Lotto Soudal poinformowała, że obowiązujący do końca obecnego sezonu kontrakt Tomasza Marczyńskiego został przedłużony o kolejne trzy sezony.



Fot. Lotto Soudal/ Photo News


Marczyński barwy Lotto Soudal reprezentuje od 2016 roku. W pierwszym sezonie w nowej ekipie popularnego "Mańka" trapiły kontuzje przez co nie było w stanie pokazać swoje umiejętności. Szefostwo ekipy nie straciło wówczas wiary w umiejętności Polaka i przedłużyło z nim umowę na kolejny sezon. Jak się okazało był to strzał w dziesiątkę. Zdrowy i w pełni formy Marczyński od początku sezonu prezentował wysoką formę będąc ważnym ogniwem zespołu podczas wielu ważnych wyścigów. Pełnię swoich możliwości pokazał podczas Vuelty gdzie w pięknym stylu sięgnął po dwa zwycięstwa etapowe. Zaraz po jego zakończeniu 33-latek w rozmowie z dziennikarzami przyznawał, że jest blisko porozumienia w sprawie nowego kontraktu bowiem zarówno on jak i ekipa wyrażają chęć dalszej współpracy. W środę te informacje się potwierdziły, a Marczyński w barwach belgijskiej ekipy ścigać się będzie do 2020 roku.

- Zespół zawsze we mnie wierzył, nawet gdy w zeszłym sezonie dokuczały mi problemy zdrowotne. Teraz potwierdzili to zaufanie przedłużając ze mną umowę. Naprawdę chciałem zostać w tym zespole, ponieważ tworzymy jedną wielką rodziną. Ja sam lubię odpowiadać za dobrą atmosferę. Podczas wyścigów zawsze wszystkich motywuję, a kiedy jesteśmy w hotelu sprawiam, że wszyscy się śmieją. Zespół to docenia - przyznał "Maniek".

Nowa 3-letnia umowa oznacza dla Marczyńskiego stabilizację. Jak sam przyznaje, będzie mógł w pełni skupić się na swojej pracy.

- Mam szczęście, że jeżdżę w zespole, w którym czuje się tak dobrze i gdzie mogę być sobą. Dlatego cieszy mnie, że mogłem przedłużyć kontrakt o trzy lata. To napewno zmniejszy poziom stresu i pozwoli w pełni skupić się na pracy. Cieszę się też, że wygrałem dla zespołu dwa etapy podczas tegorocznej Vuelty. W ten sposób mogłem podziękować zespołowi za wsparcie jakie okazał mi w zeszłym sezonie. Musiałem wówczas odbudować formę od nowa i potrzebowałem do tego czasu i braku nacisku - powiedział Polak. - Uwielbiam pełnić rolę pomocnika, ale cieszy mnie fakt, że czasem mogę pojechać na własny rachunek. W kolejnych sezonach będę w pełnił poświęcał się powierzonym zadaniom, ale i szukał własnych szans kiedy będzie to możliwe - oznajmił na zakończenie Marczyński.