pro-cycling.org
Skrajna głupota kierowcy przyczyną śmierci Scarponiego
napisał: Mateusz Dudek (2017-10-09 15:15:13).

Wkrótce w sądzie w Ankonie rozpocznie się proces 57-letniego kierowcy, który w kwietniu tego roku śmiertelnie potrącił jadącego na rowerze Michele Scarponiego. Okazuje się, że do całej tragedii by nie doszło gdyby nie film w telefonie.



Fot. Astana


Przypomnijmy, że do tragedii doszło 22 kwietnia tego roku w rodzinnej miejscowości Scarponiego, Filottrano. Włoch, który ok. godziny 8 wyjechał na trening dzień po powrocie z wyścigu Tour of the Alps gdzie zajął czwarte miejsce, został potrącony na jednym ze skrzyżowań przez samochód dostawczy, którego kierowca wymusił pierwszeństwo. Początkowo sprawca wypadku twierdził, że nie zauważył Scarponiego przez oślepiające słońce.

Portal "Tutto Bici" poinformował, że 57-latek, który mieszkał podobnie jak Scarponi w Filottrano miał jednak przyznać się, że w momencie, w którym doszło do wypadku miał on oglądać film na telefonie. Jeżeli informacje te potwierdzą się to kierowca może zostać oskarżony o nieumyślne spowodowanie śmierci.

Scarponi zginął w wieku 37 lat. Pozostawił żonę Annę oraz czteroletnich bliźniaków: Giacomo oraz Tommaso. W maju miał pełnić rolę lidera Astany podczas wyścigu Giro d'Italia