pro-cycling.org
Kolejne rezygnacje członków Zarządu PZKol
napisał: Magda Tkacz (2017-11-29 21:56:55).

Już pięciu spośród dziewięciu członków Zarządu Polskiego Związku Kolarskiego zrezygnowało w ostatnich dniach z pełnionych funkcji. To efekt trwającego w polskim kolarstwie kryzysu.





Przed kilkoma dniami z funkcji członka Zarządu PZKol zrezygnował już Marek Kosicki. Prezes Małopolskiego Związku Kolarskiego tłumaczył w wywiadzie udzielonym Gazecie Krakowskiej, że po 50 latach pracy na rzecz kolarstwa nie ma zamiaru uczestniczyć w tym, co się aktualnie dzieje.

- Wysłałem do ministra moją dymisję nie dlatego, że mnie do tego wezwał, tylko uważam, że tak powinienem zrobić. Sprawa obyczajowa, jak sądzę z półsłówek, dotyczy wydarzeń sprzed 10-15 lat. Dlaczego więc obecny zarząd ma za to odpowiadać? Nie mam najmniejszego pojęcia. To jakiś kompletny horror. Nie chcę w tym uczestniczyć, bo uważam, że to jest odprysk jakiegoś konfliktu między panami Banaszkiem i Kosmalą. Całe kolarstwo dostało po uszach w ten sposób. Nie zgadzam się z tym, co zresztą napisałem ministrowi. Przez 50 lat wiernie służyłem naszej dyscyplinie i udalo mi sie zrobić dla niej wiele dobrych rzeczy, więc nie zasłużyłem na to, by mnie w takie sprawy mieszać. Trzeba się szanować, zachowałem się honorowo - komentował swoją rezygnacje Kosicki.

Dziś z kolei taką samą decyzję podjeli czterej kolejni członkowie Zarządu - Franciszek Harbacewicz, sekretarz Zarządu Tadeusz Jasionek oraz byli wiceprezesi Adam Wadecki i Piotr Kosmala. To właśnie Kosmala jako pierwszy publicznie powiedział o tym, że w trakcie prowadzonego w PZKolu audytu pojawić miały się również zarzuty na tle seksualnym. Po tych słowach nie brakowało głosów, które zarzucałyby Kosmali, że to właśnie on działa na szkodę polskiego kolarstwa, udając się z takimi oskarżeniami do mediów, zamiast do prokuratury. Podejrzewano, że ma on w tym swój ukryty cel i dążąc do odwołania Prezesa Dariusza Banaszka być może sam chce objąć to stanowisko po nim. Kosmala jednak stanowczo zdementował taką możliwość w oświadczeniu opublikowanym w serwisie rowery.org:

- W związku z pojawiającymi się komentarzami, że afera, która rozpętała się w ostatnich dniach wokół Polskiego Związku Kolarskiego, ma podtekst polityczny i personalny oraz służy prywatnym interesom, pragnę poinformować, że nigdy nie było to moim celem. Oświadczam również, że nie planuję kandydować na stanowisko Prezesa Polskiego Związku Kolarskiego, jak również na stanowisko członka Zarządu PZKol.

W obecnej chwili członkami Zarządu Polskiego Związku Kolarskiego pozostają zatem Rafał Jurkowlaniec, Lucjusz Wasilewski i Arkadiusz Jałowski oraz Prezes Dariusz Banaszek.

Przypomnijmy, że po sobotnim wywiadzie Piotra Kosmali z serwisem sportowefakty.wp.pl Minister Sportu i Turystyki Witold Bańka zaapelował do Prezesa i Zarządu o ustąpienie ze stanowisk, a Departament Sportów Wyczynowych poinformował, że informacje o możliwości popełnienia przestępstwa zgłoszone zostały do Prokuratury Krajowej. Ta sprawę przekazała już do Prokuratury w Warszawie, która aktualnie ją weryfikuje.

Na piątek 1 grudnia zaplanowana została konferencja w siedzibie Polskiego Związku Kolarskiego.