pro-cycling.org
Prezes Dariusz Banaszek zapowiedział dymisję
napisał: Magda Tkacz (2017-12-01 18:58:51).

Każdego dnia pojawiają się kolejne informacje związane z kryzysem, jaki od kilku tygodni obecny jest w Polskim Związku Kolarskim. Ci, którzy liczyli, że podczas piątkowej konferencji prasowej na torze w Pruszkowie Prezes Dariusz Banaszek ustąpi ze stanowiska, przeliczyli się jednak.





Kryzys w Polskim Związku Kolarskim ma się znakomicie. Niestety. Każdego dnia pojawiają się kolejne "rewelacje" uderzające w i tak nadszarpnięty już wizerunek polskiego kolarstwa. Choć problemy, które niczym rak toczą PZKol, istnieją od dawna, w mediach głośno zrobiło się o nich na początku listopada. Pierwsze dyskusje wywołało oświadczenie CCC S.A., wieloletniego sponsora Polskiego Związku Kolarskiego, o natychmiastowym zakończeniu współpracy. Następnie publikowane były w środkach masowego przekazu kolejne wywiady i oświadczenia, a osoby zaangażowane w działalność PZKol wzajemnie obrzucały się oskarżeniami.

Prawdziwą lawinę zapoczątkował jednak opublikowany w minioną sobotę w serwisie sportowefakty.wp.pl wywiad, w którym Piotr Kosmala, były wiceprezes PZKol, mówił o podejrzeniach molestowania seksualnego kierowanych w stronę jednego z wysoko postawionych działaczy PZKol. Sprawą zajęła się prokuratura, zawiadomiona już wcześniej przez Ministerstwo Sportu i Turystyki. W międzyczasie z finansowania PZKolu wycofał się sponsor techniczny 4F, a przelewy wstrzymały także Orlen i MSiT.

Przez cały ten czas Prezes Dariusz Banaszek zarzekał się, że nie posiadał wiedzy w tym temacie, dlatego sam nigdy sprawy nie zgłosił odpowiednim organom. W czwartek jednak w mediach pojawiło się nagranie z jednego z posiedzeń zarządów, na którym Banaszek dość jednoznacznie daje do zrozumienia, że wie, jakie treści pojawiły się w prowadzonym audycie. Z tego powodu spodziewano się, że podczas zwołanej na piątek 1 grudnia konferencji Prezes ustąpi ze ostatecznie ze stanowiska, do czego wzywał - zarówno jego, jak i pozostałych członków Zarządu - Minister Witold Bańka. Tak się jednak nie stało.

- Moje stanowisko jest jasne. Wybrali nas delegaci środowiska. Nie naruszyliśmy prawa w żadnej kwestii. Działaliśmy na rzecz związku, chcąc wykluczyć osoby działające na szkodę związku - mówił podczas konferencji Banaszek. - Panie Ministrze nie podam się do dymisji na Pana warunkach. Jeszcze raz podkreślam - nie kupi Pan pieniędzmi podatników stanowisk w Polskim Związku Kolarskim. Nie ma Pan żadnych uprawnień do decydowania kto ma kierować Polskim Związkiem Kolarskim. O tym zdecydują delegaci w dniu 22 grudnia.

Nie oznaczało to jednak, że Prezes w ogóle nie zamierza ustąpić. Po trwającej pół godziny konferencji Banaszek zapowiedział: - Podczas nadzwyczajnego walnego zgromadzenia delegatów w dniu 22 grudnia 2017 złożę dymisję z funkcji prezesa związku. [...] Ktoś musi doprowadzić ten okręt do portu. Przypomnijmy, że wcześniej z funkcji członków Zarządu zrezygnowali już Marek Kosicki, Piotr Kosmala, Adam Wadecki, Franciszek Harbacewicz i Tadeusz Jasionek, a dziś w ich ślady poszli Lucjusz Wasilewski i Arkadiusz Jałowski. Jedynym, który nie zabrał jeszcze w tym temacie głosu (i nie był obecny na konferencji) jest prezes Dolnośląskiego Związku Kolarskiego Rafał Jurkowlaniec*.

*Kilka godzin po konferencji w siedzibie Polskiego Związku Kolarskiego Rafał Jurkowlaniec wydał oświadczenie, w którym poinformował o złożeniu rezygnacji z funkcji pełnionej w Zarządzie PZKol.

--> Tutaj dostępne są nagrania z piątkowej konferencji PZKol oraz materiały przekazane przez Prezesa Dariusza Banaszka, m.in. zapis z posiedzenia zarządu na którym Dariusz Miłek, właściciel CCC S.A., domaga się rezygnacji Prezesa z funkcji.

Temat dymisji Prezesa Dariusza Banaszka nie był jednak jedynym dziś poruszonym. Na zarzuty o niezłożeniu do prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa (o którym, jak cały czas twierdzi, nie miał wiedzy) zdecydował się "odbić piłeczkę" i retorycznie pytał, czemu wcześniejsze władze PZKol tego nie zrobiły, skoro wiedziały o takich podejrzeniach. - Te wydarzenia, sprzed kilku lat, miały miejsce w grupie CCC MTB. [...] Kto pierwszy o całej sytuacji wiedział? Właściciel grupy Dariusz Miłek. I dlaczego nie zgłosił tego do prokuratury?

- Kolejne lata i kolejni, którzy mieli wiedzę na ten temat i nic z tym nie zrobili - kontynuował. - Z początkiem lipca 2011 roku członkowie Zarządu Polskiego Związku Kolarskiego są poinformowani telefonicznie przez prezesa Wacława Skarula, że sam podjął decyzję o zwolnieniu osoby, która dopuściła się czynów podlegających wymiarowi sprawiedliwości. [...] Warto przypomnieć, że w Zarządzie Polskiego Związku Kolarskiego był również Piotr Kosmala. Dlaczego Prezes Wacław Skarul nie zgłosił tego do prokuratury? Dlaczego Piotr Kosmala, bliski współpracownik prezesa, wtedy nie zgłosił tego do prokuratury?

-------

Więcej na ten temat:

- Kolejne rezygnacje członków Zarządu Polskiego Związku Kolarskiego
- Oświadczenie członków Zarządu Polskiego Związku Kolarskiego na apel Ministra Witolda Bańki o rezygnację
- Ujawnienie zarzutów na tle obyczajowym i apel Ministra Witolda Bańki do Zarządu PZKol o rezygnację
- Decyzja Zarządu Polskiego Związku Kolarskiego o zwołaniu Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Delegatów na dn. 22.12.2017
- Reakcja Polskiego Związku Kolarskiego na rezygnację CCC ze współpracy
- CCC rezygnuje ze sponsorowania Polskiego Związku Kolarskiego