pro-cycling.org
Armstrong gościem podczas Ronde van Vlaanderen
napisał: Mateusz Dudek (2017-12-15 15:23:47).

Organizatorzy wyścigu Ronde van Vlaanderen poinformowali, że gościem specjalnym w przyszłym roku będzie Lance Armstrong.



Fot. Lance Armstrong


Oficjalna informacja w tej sprawie została opublikowana w czwartek. Armstrong, który w dalszym ciągu dzieli kolarską społeczność ma być gościem podczas samego wyścigu jak i jednym z mówców podczas poprzedzającej imprezę konferencji Tour of Flanders Business Academy, której pomysłodawcą jest Wouter Vanderhaute.

- Od kilku lat mam wrażenie, że Lance został ukarany bardziej za swoją arogancję. Spotkałem go w Waszyngtonie i październiku zeszłego roku i doszedłem do wniosku, że jest osobą, która pogodziła się ze swoim losem. Oczywiście musimy dokładać wszelkich starań by zwalczać doping, ale trzeba też zaakceptować to co działo się w przeszłości - stwierdził dość kontrowersyjnie Vanderhaute.

Armstrong pozostaje persona non grata światowego kolarstwa od 2012 roku kiedy opublikowany został raport Amerykańskiej Agencji Anty-Dopingowej ukazujący prawdę o jego karierze. Od tego czasu 46-latek próbował wrócić do sportu choćby poprzez triathlon, jednak dożywotni zakaz uprawiania zawodowego sportu nie pozwolił na to. W 2015 pojawił się na Tour de France gdzie wziął udział w charytatywnym przejeździe po trasie wyścigu. Zauważalne jest więc, że Armstrong podejmuje próby powrotu do kolarstwa w innej roli. W wakacje organizatorzy Colorado Classic chcieli współpracować z Armstrongiem, ale zostało to zablokowane przez USADA, która wyrażała obawy czy w ten sposób Amerykanin nie naruszył by zasad dyskwalifikacji.

Teraz kolejną osobą, która niejako wyciąga rękę do 46-latka jest Vanderhaute, który nie widzi problemu w zaproszeniu Armstronga na wyścig.

- Myślę, że to dobrze, że nadal honorujemy takich mistrzów jak Laurent Jalabert czy Richard Virenque, więc dlaczego nie mielibyśmy powitać ponownie Lance'a Armstronga i Jana Ullricha w naszej wielkiej kolarskiej rodzinie? Dla niego będzie to powrót do kolarstwa, a jeśli o mnie chodzi, to jest bardzo mile widziany - zakończył Vanderhaute.