pro-cycling.org
Thomas wystartuje w Paryż-Roubaix
napisał: Mateusz Dudek (2017-12-25 15:32:01).

Geraint Thomas zapowiedział, że w przyszłym sezonie ponownie wystartuje w wyścigach Paryż-Roubaix oraz Liege-Bastogne-Liege. Dla kolarza Team Sky celem numer jeden w przyszłym sezonie będzie jednak Tour de France.



Fot. Team Sky


31-latek ujawnił kilka dni temu, że w przyszłym sezonie wystartuje w Tour de France. Teraz poznaliśmy więcej szczegółów dotyczących tego jak będzie wyglądać kalendarz startów Walijczyka. Sezon Thomas rozpocznie nie w Australii jak to miało miejsce w ostatnich dwóch sezonach, a od startu w Volta ao Algarve w połowie lutego. Na początku marca wystartuje w Tirreno-Adriatico po którym uda się na zgrupowanie wysokogórskie na Teneryfie.

Po dwóch latach przerwy kolarz Team Sky zdecydował się ponownie wystartować w Paryż-Roubaix gdzie wraz z Ianem Stannardem i Gianni Mosconem będzie stanowił o sile brytyjskiej ekipy. Thomas ominie jednak większość klasyków poprzedzających "piekło północy", w tym m.in Tour of Flanders.

- Jest wiele dużych wyścigów, które pozwalają zbudować formę przed Tour de France. Zdecydowałem zacząć sezon od Algarve, potem Tirreno a następnie wyjadę na obozy wysokogórskie. Ściganie wznowie na Paryż-Roubaix co będzie ekscytujące. Fakt, że podczas Touru jeden z etapów będzie miał odcinki brukowane stanowi dodatkowy pretekst aby wystartować w tym monumencie - przyznał Thomas w rozmowie z portalem Cyclingnews. - To wyścig, który wraz z Flandrią jest jednym z moich ulubionych klasyków, ale fakt, że wystartuje w nim po ciężkich treningach na wysokości na Teneryfie oznacza, że nie będę idealnie przygotowany. Wszyscy wiemy jednak, że Paryż-Roubaix to nieobliczalny wyścig i wszystko się tam może zdarzyć. Chcę poprostu być w czołówce i pomóc Stannardowi oraz Mosconowi. Później wystartuje w Liege, Tour de Romandie i Criterium du Dauphine co oznacza, że przed Tourem wystartuje w kilku dużych wyścigach - powiedział Walijczyk.

Thomas spotkał się z szefami Team Sky w ubiegłym tygodniu aby zatwierdzić swój program startowy na przyszły sezon. Celem numer jeden będzie Tour de France gdzie dostanie wolną rękę. Sporo w kwestii roli w Wielkiej Pętli będzie zależeć jeszcze od sytuacji Chrisa Froome'a, wobec którego trwa postępowanie związane z przekroczeniem dopuszczalnej normy salbutamolu podczas tegorocznej Vuelty. Froome może zostać oczyszczony ale równie dobrze może być zawieszony nawet na dwa lata. Wtedy Thomas prawdopodobnie przejąłby rolę lidera Team Sky we Francji. Na razie jednak skupia się na tym na co ma wpływ czyli na przygotowaniach.

- Wyszedłem ze spotkania podekscytowany. Usłyszałem, że jeśli będę mocny i silny to będą mnie wspierać. Czas pokaże jak to będzie, ale jestem zachwycony na samą myśl o starcie w Tourze i wyścigach przygotowujących do Wielkiej Pętli - zakończył 31-latek.