pro-cycling.org
LeMond: Froome powinien ponieść karę
napisał: Artur Pierzyński (2018-01-04 22:37:26).

Greg LeMond zapytany o zdanie w kwestii pozytywnego wyniku antydopingowego Chrisa Froome’a (Team Sky) odparł, że Brytyjczyk powinien zostać ukarany i że to on sam odpowiada za to, jakie leki przyjmuje.



Fot. Team Sky


Udzielając wywiadu do „The Times” Amerykanin skrytykował Team Sky i stwierdził:

-Są zbyt dobrzy, by być prawdziwi. Twierdzenie, że salbutamol nie poprawia osiągów ma rację bytu tylko wtedy, kiedy używa się go zgodnie z zaleceniem. Przyjmowany doustnie czy dożylnie działa jak steryd anaboliczny, podobny do clenbuterolu, który wykryto w organizmie Alberto Contadora. Odpowiedzialność ponosi zawodnik. Jeśli mówimy o salbutamolu, to Chris odpowiada za jego używanie, to on wprowadza go do swojego organizmu. Peleton działa na równych zasadach, jeśli się ich nie przestrzega, łamie to zasady sportu - powiedział LeMond.

Chris Froome, a także Team Sky zaprzeczają przekroczeniu dawkowania leku, a na swoją obronę twierdzą, że zachowuje się on różnie w zależności od metabolizmu organizmu, na który może mieć wpływ choćby odwodnienie. Mówi się, że Brytyjczyk zamierza bronić się twierdzeniem o zażyciu trzech wdechów środka tuż przed dostarczeniem próbki do badania antydopingowego.

-Dajcie spokój - powiedział Greg LeMond. -To najbardziej niedorzeczne wytłumaczenie jakie kiedykolwiek słyszałem. Jeśli tak faktycznie twierdzi to wniosek jest prosty, złamał zasady i powinien zostać odpowiednio ukarany.

Trzykrotny zwycięzca Tour de France nie szczędził również krytyki dla Team Sky:

-Trzeba spojrzeć na to troszkę szerzej, na komentarze Suttona, przyznanie się ekipy do działania na pograniczu przepisów, utrata danych, później tajemnicza paczka. Nie wierzę Brailsfordowi. Jest skryty, na pytania odpowiada wymijająco, z tego co czytam zespół nie jest tak zaawansowany naukowo jak się przedstawiają. Boli mnie, kiedy słyszę jak Brailsford odrzuca naukowe argumenty i traktuje je jak wyssane z palca. Jak pokazała historia kiedy rzeczy są za dobre, żeby były prawdziwe, zwykle tak jest - dodał Greg.