pro-cycling.org
Zapowiedź mistrzostw świata CX – Valkenburg 2018
napisał: Mateusz Pikos (2018-02-02 02:11:36).

Holenderski Valkenburg jest znany sympatykom kolarstwa na całym świecie. Miasteczko w Limburgii zawdzięcza swą sławę przede wszystkim rozgrywanemu w tych stronach Amstel Gold Race, jak i byciu pięciokrotnym gospodarzem szosowych mistrzostw świata. W najbliższy weekend do tejże miejscowości szósty raz zjadą się zawodnicy by walczyć o miano najlepszych kolarek i kolarzy globu, jednak po raz pierwszy będą to specjaliści od błotnego ścigania.





TRASA


Tegoroczny czempionat zostanie rozegrany na zboczu legendarnego wzgórza – Cauberg. Najlepszych zawodników na świecie w poszczególnych kategoriach wyłoni biegnąca po - nie ma co ukrywać - dość wymagającej rundzie. Z pewnością nie bez znaczenia na przebieg rywalizacji pozostaną warunki atmosferyczne. Na piątek dla okolic Valkenburga zapowiadane są opady deszczu, które z nadejściem soboty przekształcą się najprawdopodobniej w deszcz ze śniegiem.


ˆ limburg2018.nl





PROGRAM


Juniorzy

Jako pierwsi na linii startu ustawią się juniorzy. Zawodnicy urodzeni po 1999 roku ruszą na trasę o 11:00 w sobotę. W związku z tym pierwsze rozstrzygnięcia zapadną jeszcze w sobotnie przedpołudnie. Wśród faworytów do tęczowej koszulki najczęściej wymieniany jest Szwajcar – Loris Rouiller i Czech – Tomas Kopecky. Nie ulega wątpliwości, że do walki o złoto przed swą publicznością będzie chciał się włączyć Holender – Ryan Kamp czy zawsze groźni Belgowie, a wśród nich Nieles Vandeputte i Jarno Bellens, którzy zdominowali ostatnią rudę pucharu świata.

Orliczki

Dwie godziny po juniorach do walki pomkną ich starsze koleżanki, które nie ukończyły jeszcze 23. roku życia. Wyścig ten rządzi się swoimi prawami, gdyż jest to jedna z nielicznych okazji do pojedynku orliczek bez współudziału zawodniczek elity jak to ma miejsce przykładowo podczas zawodów pucharu świata. Spore nadzieje pokładane są w zawodniczce z Wielkiej Brytanii – Evie Richards, która zakończyła niedzielny wyścig w Hoogerheide na najniższym stopniu podium pośród zawodniczek elity. Jako faworytki często są także wymieniane Holenderki. Na szczególną uwagę spośród reprezentantek gospodarzy zasługuje przede wszystkim Ceylin Del Carmen Alvarado.

Elita kobiet

Finałem sobotnich zmagań będzie wyścig elity pań. Start został zaplanowany punktualnie na godzinę 15:00. Przez wielu wyścig ten jest zapowiadany jako najbardziej nieprzewidywalny spośród wszystkich jakie zostaną rozegrane w Valkenburgu. Najlepiej świadczy o tym długa lista faworytek, na której widnieją między innymi Belgijki – broniąca tytułu Sanne Cant i Ellen Van Loy, Amerykanki – Katherine Compton i Kaitlin Keough, Holenderki – Marienne Vos i Maud Kaptheijns czy Brytyjki – Helen Wyman i Nikki Brammeier. Jak zawsze można liczyć też na specjalistki od kolarstwa górskiego, które będą z pewnością godnie reprezentowane przez Włoszkę – Evę Lechner i wszechstronną Francuzkę – Paulinę Ferrand Prevot. Na starcie niestety zabraknie Jolandy Neff. Start Szwajcarki uniemożliwiła kontuzja, której nabawiła się podczas niedzielnego wyścigu pucharu świata.

Orlicy

Przedostatnim aktem tegorocznego czempionatu będzie wyścig zawodników poniżej 23. roku życia. Młodzieżowcy wyruszą na trasę w niedzielę o 11:00. W gronie orlików można spodziewać się zaciętej walki o złoto pomiędzy Belgiem – Elim Iserbytem, a Brytyjczykiem – Thomasem Pidcockiem. Wspomniana dwójka zdominowała rywalizację w swej kategorii na przestrzeni ostatnich miesięcy. Nie można zapominać oczywiście o Czechach. Sąsiedzi zza południowej granicy wielokrotnie pokazywali, że są w stanie wystrzelić z formą w trakcie najważniejszej imprezy sezonu. Pośród Czechów największe szanse daje się Adamowi Toupalikowi.

Elita mężczyzn

Sygnał startowy najbardziej prestiżowego wyścigu zabrzmi w niedzielę o 15:00, a co za tym idzie około godzinę później poznamy kolarza, który przez najbliższe dwanaście miesięcy będzie startował w tęczowym trykocie. Nikt nie ma wątpliwości, że w wyścigu tym faworytów jest dwóch i będzie to kolejna odsłona belgijko-holenderskiej wojny przełajowej. Jak pokazały ostatnie wyścigi Mathieu Van der Poel i Wout Van Aert są poza zasięgiem rywali. Wyniki faworyzują Holendra, dla którego dodatkowym atutem będzie występ przed własną publicznością. Niejednokrotnie byliśmy jednak świadkami problemów sprzętowych czy błędów technicznych Van der Poela, które bez względnie wykorzystywał Belg. Najlepszym przykładem jest ostatnia edycja mistrzostw świata. Przełaje są dyscypliną, która dobitnie pokazuje, że niczego nie można być pewnym do momentu przecięcia linii mety.

Polacy na starcie

Ostanie zawirowania w Polskim Związku Kolarskim niemal do ostatniej chwili stawiały wjazd biało-czerwonych do Valkenburga pod znakiem zapytania. Koniec końców do Holandii wybrała się reprezentacja w następującym składzie: Marta Turoboś (Hurom LKK Luks Sławno Accent), Agnieszka Szpocińska (Hurom LKK Luks Sławno Accent), Wojciech Ceniuch (GKS Cartusia w Kartuzach), Tomasz Budziński (Hurom LKK Luks Sławno Accent), Piotr Kryński (Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team), Hubert Drobek (LKS Trasa Zielona Góra) i Piotr Gruszczyński (LKS POM Sparthem Strzelce Krajeńskie). Z uwagi na rozstawienie w końcowej części stawki wynikające z barku lub niewielkiej ilości punktów w rankingu UCI ciężko oczekiwać konkretnych wyników od Polaków.

Transmisje

Zmagania we wszystkich kategoriach będzie można śledzić za pośrednictwem transmisji w serwisie YouTube. Będą one dostępne na kanale Międzynarodowej Unii Kolarskiej. Wyścigi elity kobiet i mężczyzn będzie można także zobaczyć na żywo z polskim komentarzem na antenie Eurosport 2. Transmisja telewizyjna rozpocznie się punktualnie o godzinie 15:00, zarówno w sobotę, jak i w niedzielę. W oba te dni, w okolicach godziny 19:00, skrót najważniejszych informacji z Valkenburga przedstawi także TVP Sport.