pro-cycling.org
Maciej Paterski: Liczę, że to będzie dobry rok
napisał: Alicja Probosz (2016-12-07 20:15:23).

Sezon 2016 minął bezpowrotnie. Prawie nikt już o nim nie myśli – prawie, bo udało nam się uzyskać podsumowanie od jeszcze jednego zawodnika, Macieja Paterskiego. Jak ocenia swoje występy i na co liczy w przyszłości? Zapraszamy do lektury

Jak podsumujesz swój ostatni sezon? Czy jesteś zadowolony ze swoich wyników?

Ostatni sezon był trochę w kratkę. Na początku wybiła mnie z rytmu kontuzja kolana, a zaraz po niej choroba, więc ominęło mnie sporo treningów i forma uciekła. Nieraz popełniałem błędy i brakowało mi trochę szczęścia, np. na mistrzostwach Polski. Ale były i dobre momenty, takie jak wygrane na naszym polskim podwórku, czy też dobry występ na etapie wyścigu Tour de Swiss. Bardzo cieszy mnie też miejsce w pierwszej dziesiątce na Grand-Prix de Plouay.


Dla Twojej drużyny poprzedni sezon nie był najlepszy, a nowy rozpoczniecie z wieloma zmianami personalnymi. Wiążecie z nimi nadzieje na lepsze wyniki w kolejnym roku?

W porównaniu do zeszłego roku pewnie ten sezon rzeczywiście był gorszy, ale nie przesadzałbym z mówieniem, że był bardzo zły. Taki jest sport, ale apetyty tylko nam po nim urosły. Jeszcze do niedawna nie sądziłem, że będę w stanie wygrać jakiś wyścig za granicą, a tu nagle przyszedł dla mnie taki dobry okres! Nieraz jest mi ciężko, bo chciałoby się mieć więcej takich sezonów jak ostatnio, ale muszę uzbroić się w cierpliwość i spokojnie pracować, a efekty przyjdą.


Nasz skład został bardzo odmłodzony i teraz jestem już trzecim najstarszym zawodnikiem! Zmiany w sporcie są dobre, ale zawsze potrzeba kogoś doświadczonego w teamie. Będzie nas mniej niż rok temu, z czego większość to młodzi zawodnicy, ale na szczęście bardzo zmotywowani.



Mistrzostwa Europy i mistrzostwa świata nie poszły po Twojej myśli. Czy masz duży niedosyt związany z tymi wyścigami?

Jasne, że mam niedosyt po mistrzostwach. Zawsze założenie biało-czerwonej koszulki było dla mnie czymś wielkim i powodowało chęć pokazania się z jak najlepszej strony. Mistrzostwa świata w tym roku były naprawdę późno i wielu zawodnikom ten sezon już dał w kość, w tym i mnie. Mimo tego, jako że na mistrzostwach świata zawsze mi zależy, gdzieś w głowie pojawiały się kalkulacje na temat tego jak ten wyścig z mojej strony może wyglądać i się nie pomyliłem. Próbowałem z siebie wydobyć resztki motywacji, ale to nie pomogło. Dla mnie był to niestety za późny start po tak ciężkim sezonie.


Jakie stawiasz sobie cele na przyszły rok? Co będzie Twoim priorytetem, co chciałbyś osiągnąć?

Jest parę wyścigów, które bardzo lubię i takie, na których bardzo zależy klubowi. Moim marzeniem jest zdobycie mistrzostwa kraju, jest to jeden z moich najważniejszych celów na przyszły sezon. Oprócz tego liczę także na dobry występ w Tour de Pologne.


Macie kilka nowych nazwisk w składzie i kilku młodych zawodników. Jak sądzisz, kto będzie świecił najjaśniej w kolejnym sezonie?

Mam nadzieje że to będę ja ;) Tak naprawdę trudno powiedzieć, jest wielu zawodników na podobnym poziomie. Każdy na pewno dostanie szansę dla siebie. Z moich obserwacji wynika, że zawsze kiedy ktoś nowy przychodzi do klubu to chce się pokazać z jak najlepszej strony i coś udowodnić. Tym razem mogą być to np. Frantisek Sisr, Michal Schlegel czy też Marcin Białobłocki.


Rozmawiała: Alicja Probosz